• Wpisów:35
  • Średnio co: 45 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 20:16
  • Licznik odwiedzin:1 077 / 1646 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
"Widziałem najlepsze umysły mego pokolenia zniszczone szaleństwem, głodne, histeryczne, nagie."
~A.G.
"Pamiętnik Narkomanki"
 

 
Minęły 164 dni smutku.
Minęły 164 dni płaczu.
Minęły 164 dni udawania.
Minęły 164 dni depresji.
Zaliczyłam 164 upadki.
Podnosiłam się 164 razy.
Krzyczałam 164 razy.
Cichym szeptem.
164 razy.
Przede mną 201 dni.
Dni radości.
Dni szczęścia.
Dni pokoju.
Przede mną 201 wzniesień.
Przede mną 201 próśb.
Czy podołam?
 

 
"Cierpienie czyni człowieka doskonalszym;
każdego dnia rzeźbi i szlifuje jego duszę."
~Ewe
 

 
ból rozrywa serce
opanowuje całe ciało
krzyczę
nie przestaje
uderza z podwójną siłą
mdleję
chwilowa ulga
i dalej
dalej
ból
mój przyjaciel i wróg
 

 
Wokół mnie tyle dusz.
Bezbarwnych.
Samotnych.
Pozostawionych samych sobie.
Cierpiących.
Im nigdy nie pomoże nikt.
Im trzeba ukojenie dać.
Jak uczynić jednak to?
Jak zbawić świat?
 

 
Jeden, dwa, trzy,
autodestrukcja mi się śni.
Cztery, pięć, sześć,
autodestrukcję kocham, wiesz?
Siedem, osiem, dziewięć,
jest jak nikotyna.
Dziesięć, jedenaście,
bez niej nie wytrzymam.
 

 
"Nikt mnie nie chce.
Naprawdę.
Tylko tak udają.
Grają w swoją grę.
Ja gram z nimi.
Gramy w tę grę."
~Dziennik Bulimiczki
 

 
Przecież ludzi nie przestaje się kochać z dnia na dzień
 

 
Najgorsze jest to, że nikt nawet nie pomyśli, jakie rany zadaje naszej psychice...
  • awatar Żelkowa<33: Fajny blog!:)Jak chcesz to pokomciuj albo zaobserwuj(odwdzięczam się tym samym)Sorry za spam
  • awatar Carolinka-Official Blog: Gif♥ Fajny blog, będę tu często wpadać. Obserwuję cię ;] Zapraszam również do mnie do komentowania, obserwowania, myślę, że znajdziesz coś dla siebie :*
  • awatar V e r k a ♥: No dokładnie! :c Wpadniesz na mojego bloga? ;D Jeśli chcesz ;* PS. Masz świetny blog~! ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Bo to jest tak, że Ty się starasz, a ja Cię olewam, a potem ja mam nadzieję, a Ty mi ją odbierasz.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jedno słowo potrafi zmienić całe życie.
Jeden gest może dać nadzieję.
Jedno potknięcie może zabić...
 

 
"Księżyc jasno świeci,
wracają wspomnienia wczoraj,
gdy było lepiej,
gdy nie byłam ci obca."
 

 
Z czasem przekonałam się, że niektórzy są tylko wtedy, jak czegoś potrzebują.
I nauczyłam się, że nie ważna jest przeszłość, bardziej liczy się teraźniejszość i przyszłość, o nie musimy zadbać.
 

 
Mimo wszystko musimy pamiętać,
że nic nie dzieję się bez powodu.
Wszystko ma jakiś cel, do którego warto dążyć.
I mimo wszystko, mimo bólu, płaczu, smutku, uśmiechaj się.
Bo uśmiech najważniejszy jest,
i nie wiemy, kto się może w nim zakochać.
 

 
Dusząc łzy ukrywamy uczucia,
ale czasami się nie da,
bo bywa, że po prostu płyną łzy.
Kapiąc na poduszkę piszę historię,
a drzewa szepczą wokół bezustannie,
o pomoc wołając zachłannie,
lecz szeptu tego nie usłyszy nikt.
 

 
Pustka. Zero uczuć. Tylko myśli, błąkające się po mojej głowie. Już nic. Już minęło. Już nie da rady tego naprawić.


Czy możemy się odkochać? Moim zdaniem nie, jeżeli nasze uczucie jest szczere. Będziemy pamiętać rok, dwa, czasami dziesięć. W końcu nasze myśli zajmie coś innego, bardziej świeżego. Jednak w głębi serca zawsze pozostanie miejsce dla tej jednej osoby. Miejsce, a może rana. Rana, której szwy przy każdym wspomnieniu puszczają na nowo.
 

 
Chciałabym cofnąć czas.
Chciałabym umieć się szczerze uśmiechać.
Chciałabym być sobą.
Chciałabym mieć Ciebie.
Chciałabym spełniać swoje marzenia.
Chciałabym cieszyć się z małych rzeczy.
Chciałabym zacząć wszystko od nowa.
Chciałabym...
Chciałabym żebyś był blisko. To wszystko.
 

 
Jeszcze kilka miesięcy temu nie przypuszczałabym, jak wiele się wydarzy. Byłam szczęśliwą, uśmiechniętą dziewczyną bez żadnych zmartwień.
A teraz?
Czuję się jak wielkie, okrągłe zero.
Zmieniłeś mnie.
  • awatar inclusus: Nie czuj się, nie https://www.youtube.com/watch?v=IpoyISfQ8Jo
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dążąc do ideału, gubimy siebie.
  • awatar inclusus: Wtedy zadaję sobie pytanie czy warto i dla kogo to robię ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Gdybyście zapytali moich znajomych jaka jestem, zapewne opowiedzieliby wam o wesołej, wiecznie uśmiechniętej dziewczynie. W sumie taka jestem. Pośród ludzi.
Jako małe dziecko obiecałam sobie, że nigdy nie będę udawała kogoś, kim w rzeczywistości nie jestem. Dlaczego więc teraz to robię? Dlaczego oszukuję innych, a jednocześnie samą siebie?
Odpowiedź jest prosta: nie chcę po prostu zarażać innych moim smutkiem.
I teraz większość z was pomyśli: "A jakie ona może mieć problemy, pewnie zerwała z chłopakiem i tak to przeżywa."
Otóż powiem wam, że się mylicie. To nie jest jeden powód, ale na to wszystko przydałaby się odpowiednia notka.
A wracając do tematu, zaczęłam udawać zupełnie inną osobę. Szczęśliwą dziewczynę, która wie czego chce i stara się dążyć do swoich celów. Czy tak jest naprawdę? Niestety nie.
Dlaczego więc tak się stało? Zagubiłam się w sobie, chyba. Nie umiem już tak jak dawniej, zwierzać się ze wszystkich swoich problemów przyjaciołom. Wolę dusić do w sobie.
Wiem, że to złe, ale inaczej ie mogę.
  • awatar Gość: @inclusus: Przecież w grze główną rolę odgrywa manipulacja. Manipulacja to właśnie nieczysta gra.
  • awatar takeyourtime95: najczęściej tak jest że szczęśliwe osoby płaczą w nocy :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Spotykasz się z kimś niemal codziennie. Piszesz z nim po kilka godzin dziennie. Z utęsknieniem czekasz na to spotkanie, aby poczuć jego bliskość i zobaczyć uśmiech na twarzy.
I nagle wszystko się rozpada. Już nie masz na co czekać. Czujesz w środku ogromną pustkę, która powiększa się z każdym jego widokiem.
Jednak staraj się pamiętać, że masz tylko jedno życie, więc trzeba się wykorzystać je maksymalnie.
Nie przejmuj się przeszłością, skup się na teraźniejszości.
Po prostu zobacz, co to szczęście
 

 
Było listopadowe popołudnie. Spotkaliśmy się pod szkołą i poszliśmy na spacer. Kilka razy okrążyliśmy park, aż wreszcie usiedliśmy na ławce. Zauważyłam , że jest lekko zawstydzony, a jego policzki pokrywają rumieńce. Pomyślałam, że to urocze.
W końcu zaczęliśmy rozmawiać. Paplaliśmy o głupotach, tylko po to, aby podtrzymać temat.
W końcu musiałam wracać do domu. Z chęcią odprowadził mnie pod same drzwi. Po drodze wymieniliśmy ze sobą zaledwie kilka słów.
Kiedy doszliśmy do odpowiedniego bloku, przytulił mnie. Ot tak, po prostu. Ogarnęło mnie miłe uczucie. Wtedy po raz pierwszy poczułam, że znaczy dla mnie coś więcej.
Jeszcze nie wiedziałam, że popełniam ogromny błąd.
 

 
Okropne uczucie, gdy nie możesz powstrzymać łez. Robisz wszystko, zaciskasz pięści, ale to nic nie daje. Jesteś bezsilna.
 

 
Minęło już tyle czasu, a ja nadal czuję smutek. Chociaż to nie jest już ten smutek co dawniej, to bardziej pustka. Wszechogarniająca pustka zatapiająca moje ciało w otchłani. Już nie myślę, nie czuję, po prostu chcę, żebyś tu był. Złapał mnie za rękę, przytulił i pocałował, zapewnił, że teraz będzie dobrze. Obiecał, że tym razem już mnie nie zostawisz.
 

 
Tolerancja. No własnie, jak z nią jest?
Wiele osób uważa, że jest tolerancyjnych, ale co do czego wytyka palcami np, homoseksualistów. Dlaczego? "Bo on jest inny." To nieprawda. On jest taki sam. Jest człowiekiem, takim samym jak ty. Podobnie jak ludzie innej wiary. Czym się od nas różnią? Jedynie poglądami.
Wracając do homoseksualistów, ilu z nas tak naprawdę ich toleruje, a nie tylko udaje, bo tak powinno się robić, akceptować "inność"? Jak myślę, niewielu. W swoim środowisku zetknęłam się z różnego typu wyzwiskami kierowanymi do homoseksualistów. Zastanawiałam się, jak człowiek może być tak bezmyślny. Skoro nawet wychowałeś się w rodzinie, gdzie każdy był tej samej wiary, poglądów politycznych, orientacji itp, to nie znaczy, że na świecie nie istnieją ludzie o innym zdaniu.
Homoseksualiści po prostu wolą towarzystwo i bliskość osób tej samej płci. Co w tym złego?
To tak, jakby wyśmiewać się z dziewczyny, bo ma chłopaka.
.
.
.
Kocha się sercem nie oczami. Tak samo zakochuje się w człowieku, nie w płci.
 

 
-Bad day?
-Bad life.
 

 
Czasami może się wydawać, że słowa nie mają większego znaczenia. Czy to prawda? Przecież w żaden sposób nie możemy ich cofnąć, zniszczyć.
Dlatego chciałam tutaj napisać, że niekiedy niepozorne słowa typu: "Nie myślałaś o tym, żeby schudnąć?", "Czym ty jesteś?", "Jesteś nikim.", "Schowaj się idiotką." mogą bardzo zranić człowieka. Oczywiście są ludzie, którzy nie przejmą się nawet taką "krytyką", ale drudzy wezmą je na poważnie. Takie wydarzenie może poważnie obniżyć samoocenę, a nawet budzić poczucie, że jest się niechcianym i niepotrzebnym.
Dlatego zwracajmy uwagę na to, co mówimy.
Przekonajmy się o wartości słów.
 

 
True story...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Mówisz, że masz na niego wyjebane, nie obchodzi Cię. Ale dlaczego tak oszukujesz? Samą siebie.
To imię kojarzy Ci się tylko i wyłącznie z nim. Miejsca, które wspólnie odwiedziliście, przypominają Ci te piękne chwile. Kiedy go widzisz, czujesz jak ktoś wyrywa Ci kawałek serca.
Może tak nie jest?
 

 
Kiedy Ciebie widzę, czuję się strasznie dziwnie. Mam ochotę podejść i przytulić, ale nie mogę ruszyć się z miejsca. Chcę spojrzeć w Twoje oczy, ale zawstydzona opuszczam wzrok. Chcę powiedzieć co czuję, ale nie mogę wydobyć ani słowa. A ty, niczego nie świadomy, mijasz mnie zupełnie obojętnie. Nawet nie przyjdzie Ci do głowy, jak wiele dla mnie znaczysz.
 

 
Czemu traktujesz mnie jak zabawkę? Nie jestem jakąś lalką, którą możesz się bawić, a potem po prostu wyrzucić w kąt. Ja będę tęskniła, płakała, marzyła. Dlaczego? Bo mam uczucia...
 

 
Nie jestem taka, jak inne. Nie zależy mi zbytnio na wyglądzie, dla mnie ważne jest wnętrze. Nie zmieniam chłopaków jak rękawiczki, jak kocham, to prawdziwie. Nie zwracam na siebie uwagi, po co strać się być "kimś" na siłę?
Różnię się od innych. Wbrew pozorom jestem wrażliwa i bardzo łatwo mnie skrzywdzić. Zapamiętaj.
 

 
Tęsknię. W mojej głowie tylko Ty. Chcę wyrwać te myśli, odpocząć. To męczące wiesz? Zadzwoń, napisz, cokolwiek, spraw, abym poczuła ulgę, proszę.